Jak się układa dziecko w brzuchu mamy przed porodem?

Przez większość ciąży dziecko swobodnie obraca się w brzuchu mamy – i bardzo dobrze, bo w ten sposób ćwiczy mięśnie i zmysł równowagi.

Dopiero w ostatnich tygodniach przed porodem maluchowi robi się już w brzuchu mamy za ciasno na to, aby mógł zmieniać swoją pozycję, dlatego można założyć z dużym prawdopodobieństwem, że położenie dziecka, jakie obserwuje ginekolog na ostatnim ciążowym USG.

Najlepsze położenie

Najbardziej pożądane będzie położenie podłużne główkowe, w którym dziecko jest obrócone głową do dołu, brodę ma lekko przygiętą do swojej klatki piersiowej, a buzię skierowaną do pleców mamy. Leżący w takiej pozycji maluch podczas porodu toruje sobie drogę czubkiem głowy, co oznacza, że jego czaszka, wchodząc do kanału rodnego, ma możliwie najmniejszy obwód. Dzięki temu poród jest najłatwiejszy dla dziecka (nie musi rozpychać nadmiernie dróg rodnych) i najmniej bolesny dla mamy. Położenie podłużne główkowe przybiera ponad 95 procent dzieci urodzonych o czasie, czyli w okolicach 38-40 tygodniu ciąży. W pozostałych przypadkach położenie dziecka może być wskazaniem do użycia próżno ciągu podczas porodu albo do przeprowadzenia cesarskiego cięcia. Jeśli dziecko nie zdąży przed 36. tygodniem ciąży przekręcić się główką do dołu, wtedy mówimy o położeniu miednicowym. W zależności od tego, która część jego ciała jest najbardziej wysunięta do przodu, położenie miednicowe dzieli się na położenie pośladkowe (inaczej nazywane położeniem miednicowym zupełnym), kolankowe lub stópkowe.

Naturalna metoda

Poród naturalny w takim położeniu jest możliwy, szczególnie przy położeniu pośladkowym, ale niesie za sobą duże ryzyko niedotlenienia płodu, dlatego zazwyczaj położnik decyduje o wykonaniu cesarskiego cięcia. Bardzo rzadko, ale jednak zdarza się, że dziecko w ostatnich tygodniach ciąży leży w poprzek brzucha mamy. Takie położenie może występować w parze z wielowodziem (zbyt dużą ilością płynu owodniowego w macicy) albo innymi ciążowymi komplikacjami, jednak najczęściej mamy z nim do czynienia po prostu przy ciążach bliźniaczych, kiedy jedno dziecko zdołało ułożyć się podłużnie główkowo, a dla drugiego już nie wystarczyło miejsca.

Dodaj komentarz